12 ban12.jpg
Prezentujemy jedynie opinie Rodziców z 2013 roku. Wszystkie poniższe opinie są dostępne w przedszkolu w ORYGINALE.

Mama Zuzi i Hani, 23/06/2013:

Gdybym miała trzecie dziecko, z pewnością zapisałabym je do Akadero. Dlaczego? Powodów jest z pewnością kilka. Po pierwsze dlatego, że moje córki czują się tu bezpiecznie, a to dla każdej matki jest chyba najważniejsze. Po drugie – wychowawczynie.  Akadero to stosunkowo młode przedszkole i kadra jest jeszcze na etapie formowania, ale ciocie moich córek mogłyby spokojnie być wizytówką tej placówki. Mam to szczęście, że nauczycielki moich córek, oprócz tego, że są fachowcami, widzą w dziecku, po prostu drugiego człowieka, patrząc na niego z szacunkiem i sympatią. Po trzecie-dużo się tu dzieje. Dzieci mają możliwość  zdobywania rozległej wiedzy, rozwijania  zainteresowań, doskonalenia umiejętności. Po prostu wszystko, czego dzieci na tym etapie życia potrzebują.  Zadowolona jestem również z wprowadzanych zmian w żywieniu dzieci. Od tego roku, obok dań znanych i lubianych, pojawiają się też potrawy zgodne z nurtem zdrowego żywienia. Łatwiej jest dziecko przekonać  np. do zupy z soczewicy, gdy je ją w grupie, niż w domu.  Mogłabym wymieniać jeszcze tak długo,  dodam jeszcze tylko, że ja też dobrze czuję się w Akadero.

Jednym słowem – ja polecam to Przedszkole.

 
Rodzice Frania 3,5 lat, 05/03/2013:

Jako rodzice 2,5 letniego Frania, zaczynającego swoje pierwsze spotkanie z przedszkolem staraliśmy się wyszukać z jednej strony miejsca w którym synek będzie miał zapewnioną perfekcyjną i troskliwą opiekę ale również takiego, które pozwoli mu prawidłowo się rozwijać bez przeszkód i stresu. Przedszkole Akadero było nam znane przede wszystkim z opowiadań i opinii innych mam których dzieci były już przedszkolakami. Tak się złożyło, że większość dzieciaków z “sąsiedztwa” uczęszczało właśnie do AKADERO. Był to niewątpliwie atut, który przemawiał mocno za naszym wyborem. Dodatkową zaletą była możliwość zapisania Frania do grupy anglojęzycznej – pionierskiego programu jaki wprowadzało przedszkole – w którym jedna z Pań przedszkolanek opiekujących się grupą komunikuje się z dziećmi (oraz rodzicami) tylko w języku angielskim. Na początku podchodziliśmy do tego rozwiązania z rezerwą, ale teraz po niespełna roku “przygody” Frania z angielskim na co dzień jesteśmy przekonani, że był to bardzo dobry wybór. Franiu uwielbia wręcz “ciocię Jolę” (anglojęzyczna Pani Przedszkolanka). Jako 3,5 latek Franiu potrafi liczyć po angielski do 12, śpiewać niezliczoną ilość piosenek, zna podstawowe słowa i wyrażenia po angielsku i zaczyna powtarzać proste zdania ze zrozumieniem. Wiemy, że jest to dobra inwestycja, która podana w odpowiedni “naturalny i dziecięcy” sposób zaowocuje w przyszłości.

Niezmiernie ważny dla nas jest również fakt, że Pani Dyrektor słucha “nas Rodziców” (wszystkich dzieci), jest otwarta i gotowa do dyskusji i zmian w swoim przedszkolu, reaguje niezwykle szybko na wszelkie sugestie, przez co daje rodzicom poczucie współtworzenia przedszkola.
W przedszkolu AKADERO nie ma czasu na nudę.  Codzienne zajęcia zapewniają wszystkim przedszkolakom różnorodne atrakcje, które nie tylko pozwalają im na świetną zabawę każdego dnia ale również rozwijają ich i przygotowują do wejścia w świat “dorosłych”.

Najważniejsze jednak dla nas jest to że, Panie przedszkolanki to kobiety o niesamowitej cierpliwości, oddaniu i miłości do dzieci.
Najlepszym dowodem na to są słowa Frania, który po tygodniowym pobycie w domu podczas choroby, któregoś ranka powiedział: “Mamusiu wiesz, ja tęsknię za ciocią Jolą” – to jest dla nas wyznacznik i potwierdzenie, że wybraliśmy dobre przedszkole.
 

Pani Katarzyna – mama, 29/01/2013:

Już od pierwszych dni pobytu naszej córeczki Nadii w przedszkolu mogliśmy przekonać się o wysokich standardach panujących w Akadero. Świetne podejście do dzieci i do rodziców w okresie adaptacji ułatwiło nam odnalezienie się w nowej sytuacji.
Doceniamy profesjonalną opiekę, indywidualne podejście do dzieci oraz możliwość rozwijania talentów dzięki zajęciom dodatkowym. Nie sposób nie wspomnieć również o przemiłych ciociach, które wkładają wiele serca w pracę z dziećmi i dostarczają im tak wielu atrakcji, że nie ma mowy o nudzie.
Dzieci zdobywają w Akadero wiedzę na wiele tematów świetnie się przy tym bawiąc. To cudowne uczucie kiedy nasz mały trzylatek zaczyna mówić po angielsku.
Każdy dzień poza przedszkolem wiąże się z pytaniem ze strony Nadii: „a kiedy znów pójdę do przedszkola?” i to chyba najlepsza rekomendacja. Polecam.


Pani Joanna – mama, 26/01/2013:

W Akadero jesteśmy od samego początku. Najpierw w Pędzelkach, w  pierwszej z powstałych grup był mój syn (który teraz już jest uczniem pierwszej klasy szkoły podstawowej). W dwa lata później do Akadero do grupy Pastelek dołączyła moja córka.

Na naszych oczach przedszkole ewoluowało, rozwijało się.  Jesteśmy bardzo zadowoleni. „Ciocie” są niesamowite! Pełne ciepła i miłości do naszych dzieci, przy tym wymagające i konsekwentne, kreatywne a przede wszystkim kompetentne i doświadczone.

Z dnia na dzień możemy obserwować jak nasza 4-letnia córka czyni wielkie postępy, kiedy to po powrocie z przedszkola opowiada nam o Indiach, karnawale w Rio de Janeiro, czy o 4 żywiołach – zefirku, wodzie itd., albo kiedy z zapałem uczy się roli w języku angielskim do konkursowego przedstawienia. Zawsze relacja z minionego dnia jest zdawana bardzo szczegółowo, gdyż ciocie wnikliwie obserwują i troszczą się o nasze maluchy.

Wycieczki, spacery, specjalni goście, imprezy, zajęcia kulinarne, specjalne programy tematyczne, przedstawienia, wiele się dzieje a wszystko to w przemiłej atmosferze. I codziennie jest dużo, dużo języka angielskiego. Dodatkowo dla mnie bardzo ważny jest fakt, że w Akadero przestrzega się i dba o dietę dzieci. Moja córka cierpi na chorobę nefrologiczną, w której przestrzeganie diety jest warunkiem koniecznym do utrzymania zdrowia. W Akadero mam gwarancję, że jej posiłki są przygotowywane zgodnie z zaleceniami i wskazaniami diety bezsolnej, ubogiej w szczawiany. Jestem o nią spokojna, gdyż wiem, że jest tam bezpieczna, a gdyby cokolwiek się zadziało, to wiem, że dostanę natychmiastową rzetelną informację.

Akadero to przedszkole przyjazne dziecku i rodzicom, dobrze przygotowujące dzieci do nauki w szkole, stwarza doskonałe warunki dla ich wszechstronnego rozwoju.
 

Pani Magda – mama, 24/01/2013:

Przedszkole Akadero przerosło nasze oczekiwania pod każdym względem. Serdeczne i ciepłe “ciocie” pomogły jak najmniej boleśnie przejść przez czas adaptacji i teraz każda chwila w przedszkolu to wspaniała przygoda, a synuś mamusi zmienił się w samodzielnego, rozśpiewanego przedszkolaka! Wiemy, że nasze dziecko jest tam szczęśliwe, bezpieczne i czerpie radość z każdego przedszkolnego dnia.
 

Pani Edyta – mama, 22/01/2013:
Akadero jest miejscem do którego nasz synek bardzo lubi chodzić.  Panuje tam ciepła atmosfera i fachowa opieka. Panie są bardzo miłe i zaangażowane w swoją pracę.

Synek bardzo lubi zajęcia plastyczne na których wykonuje dużo różnych rzeczy przestrzennych, które przynosi do domu, i z dumą je pokazuje. Bardzo lubi też gimnastykę, na której Pani umie w świetny sposób pracować z dziećmi, prowadzi ciekawe zabawy ruchowe i fajne ćwiczenia, niektóre z nich dziecko prezentuje w domu.

Ponadto, jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni wysokim poziomem j. angielskiego. Synek posiada duży zasób słownictwa jak na swój wiek.

Fajnie zorganizowane są wszelkie uroczystości z muzyką na żywo – Pani gra na pianinie, a dzieci śpiewają piosenki, a ostatnio nawet druga Pani grała na gitarze, a dzieci śpiewały po angielsku.

Organizowane są ciekawe zajęcia tematyczne, doświadczenia.  Jesienią dzieci dowiedziały się m.in. tego jak powstaje dżem jabłkowy, razem z Paniami na jadalni kroiły jabłuszka. Synek przyniósł do domu dżem w słoiczku, był bardzo dumny, każdy domownik musiał spróbować tego przysmaku. Ostatnio piekli też babeczki. Już kilka dni przed takimi zajęciami dziecko jest podekscytowane i opowiada o tym w domu.